praga1BERNARDYNI NA PRADZE

Klasztory bernardyńskie na terenie obecnej Warszawy, to nie tylko Czerniaków (kościół św. Antoniego), czy Święta Anna (obecnie kościół akademicki). Także po drugiej stronie Wisły znajduje się miejsce, w którym przez blisko 250 lat posługiwali duchowi synowie świętego Franciszka. To kościół Matki Bożej Loretańskiej przy ul. Ratuszowej.

 

HISTORIA FUNDACJI

Z fundacją kościoła i klasztoru w Pradze  związane są nazwiska Warszyckich, Lupusa, Ostrorogów, Nowodworskiego, Firleja i Kryskiej. Już w 1598 r. Warszyccy, właściciele części Pragi tzw. Golędzinowa, mieli wystawić murowany kościółek pod wezwaniem św. Antoniego i drewnianą rezydencję dla bernardynów. Najwidoczniej jednak kościół ten nie został wykończony ani przekazany komukolwiek i zapewne uległ zniszczeniu, skoro w 1610 r. bogaty mieszczanin Krzysztof Lupus, a następnie wojewoda poznański Jan Ostroróg finansowali w Pradze budowę zupełnie nowego kościoła pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu. Wszakże i ta budowla nie przetrwała długo, gdyż po 7 latach spotykamy się z nowym drewnianym kościołem, zbudowanym od fundamentów wraz z nowymi pomieszczeniami dla bernardynów z fundacji bpa kamienieckiego Adama Nowodworskiego, głównego obok Adama Kazanowskiego właściciela Pragi.

praga2

 

PRZYBYCIE BERNARDYNÓW

Wprowadzenie bernardynów w 1617 r. do nowej fundacji przez bpa płockiego Henryka Firleja było, jak się wydaje, wynikiem wieloletnich zabiegów, w których ważną rolę odegrał kapelan i spowiednik Firleja bernardyn Jan Paniatowski (Poniatowski?). Drewniany kompleks kościelno-klasztorny przetrwał do ok. 1620 r. Od tego bowiem czasu datuje budowa murowanego kościoła z 2 wieżami, krytego dachówką, pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP, dzięki fundacji kanclerzyny Kryskiej, która ponadto wyposażyła zakrystię w ornaty tkane złotem. Za jej przykładem pośpieszyli z pomocą finansową przy budowie konwentu i oficyn klasztornych inni magnaci dobrodzieje.

 

BERNARDYŃSKIE LORETTO

Fundatorem kaplicy tzw. Domku Loretańskiego, zbudowanego w 1640 r i latach następnych pod nadzorem przełożonego klasztoru, był król Władysław IV z królową Cecylią Renatą, który darował na ten cel 6000 złp. Budującą się kaplicę wspomagali również swoimi ofiarami młodzi królewicze Jan Kazimierz i Karol Ferdynand bp płocki oraz przyrodnia siostra Władysława, Anna Katarzyna Konstancja. Nowe sanktuarium, przylegające do zachodniej ściany kościoła, stanowiło kopię Domku św. Rodziny w Loreto we Włoszech, zbudowane według szczegółowych pomiarów, przywiezionych z Italii przez bernardyna Wincentego Morawskiego. Ołtarz kaplicy, ubogacony przez rodzinę królewską, „mienił się od złota i drogich kamieni”. Za ołtarzem na kominku umieszczono gliniane i drewniane naczynia kuchenne oraz sztućce imitujące naczynia z domku loretańskiego. W nastawie ołtarza umieszczono piękną hebanową statuę Madonny z Dzieciątkiem w złotych koronach, wysadzanych perłami, w otoczeniu aniołów. Przed ołtarzem ustawiono 14 świeczników i zawieszono u góry 14 lamp. Wszystko to wykonano ze złotej lub srebrnej blachy. Wolne miejsca na ołtarzu, od figury do posadzki, wypełniały złote i srebrne wota, a cały ołtarz zamykała złota krata.

 

praga3Wnętrze kaplicy Loretańskiej pokryto polichromią o motywach biblijnych ze Starego Testamentu, przedstawiając sceny z życia patriarchów i proroków. Dach kaplicy pokrywała częściowo ołowiana, a częściowo miedziana blacha. Całość zwieńczała zgrabna wieżyczka z latarnią, a w rogach wschodnich mieściły się 2 miniaturowe baszty. Królowa Cecylia Renata oprócz udziału w fundacji ofiarowała w 1641 r. złote korony do figury Madonny z Dzieciątkiem oraz drogocenny strój koronacyjny, tkany złotem i zdobiony drogimi kamieniami. Naśladując pobożność królowej, królewna Anna Katarzyna Konstancja również złożyła w darze swój strój koloru fioletowego, tkany złotem oraz na budowę 1500 złp. Królewicze: Jan Kazimierz ofiarował 1000, a Karol Ferdynand 2000 złp oraz przywiezione z Rzymu relikwie Męczenników Antoniego, Lucjusza, Tytusa i Hilarego, które uroczyście wprowadzono do kościoła. W związku z budową Loretto poszerzono też plac przykościelny dzięki ofiarności okolicznej szlachty, a zwłaszcza Adama Gumowskiego, podczaszego ziemskiego warszawskiego, który wspaniałomyślnie zrezygnował z przyległej do kościoła posesji, a jego żona po śmierci męża wybudowała rodzinną kryptę grobową pod sanktuarium loretańskim, a w samej kaplicy ufundowała boczny ołtarz ku czci św. Joachima i św. Anny. Po zniszczeniach wojennych w 1656 r. zajął się odbudową Domku Loretańskiego starosta kobyliński Adam Warszycki, a nieco później pleban z Nieporętu ks. Węgierski (1675). Odbudowane sanktuarium, konsekrowane w 1675 r. przez bpa J. Karskiego, stało się od 2-giej poł. XVII przez XVIII w. celem licznych pielgrzymek warszawskich mieszczan, duchowieństwa oraz alumnów kolegiów warszawskich, jezuickiego i pijarskiego, szczególnie w soboty Wielkiego Postu. Ponownie popadła w ruinę kaplica loretańska pod koniec wojny północnej. Nad jej odbudową debatowała kapituła prowincjonalna w 1782 r. i przeznaczyła na jej odbudowę dochód, uzyskany ze sprzedaży klasztornej cegielni na Pradze. Odbudową natomiast całkowicie zniszczonego podczas „potopu” kościoła i konwentu na Pradze zajął się ówczesny przełożony, dzięki pomocy finansowej Stanisława Warszyckiego, kasztelana krakowskiego. Odbudowano refektarz i infirmerię. Nowym niejako fundatorem kościoła stał się ok. 1658 r. Michał Warszycki, wojewoda sandomierski, który łożył na jego odbudowę i kontynuował odbudowę reszty klasztoru. Wszakże konsekracja kościoła nastąpiła dopiero w 1738 r. za przełożonego Jana Kapistrana Jamiołkowskiego przez bpa Marcina Załuskiego, sufragana płockiego, pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia NMP.

praga4

 

WYSTRÓJ KOŚCIOŁA

Obok wielkiego ołtarza Matki Boskiej Anielskiej istniały w kościele praskim 2 ołtarze boczne: po prawej stronie Niepokalanego Poczęcia NMP i po lewej św. Franciszka z Asyżu. Nieco później przybyły dalsze boczne ołtarze: Chrystusa Ukrzyżowanego, św. Anny Samotrzeć, św. Antoniego, św. Józefa i Matki Boskiej Częstochowskiej, nie licząc 2 ołtarzy w kaplicy loretańskiej.

 

BRACTWA RELIGIJNE

Gdy chodzi o bractwa kościelne, wiadomo o istnieniu bractwa Niepokalanego Poczęcia NMP, związanego z tytularnym ołtarzem pod tym samym wezwaniem, oraz pokrewnego bractwa loretańskiego. To ostatnie, związane z ożywionym kultem Loretto, wzięło górę w krótkim czasie nie tylko nad bractwem pierwszym, ale i nad innymi bractwami, jakie niewątpliwie istniały przy bernardyńskim praskim kościele. Po zniesieniu klasztoru na Pradze powstało w 1823 r. na jego wzór bractwo loretańskie przy warszawskim bernardyńskim kościele św. Anny, do którego przeniesiono też z Pragi łaskami słynącą figurę Matki Boskiej Loretańskiej. Zasadnicze uposażenie otrzymał klasztor w Pradze zapewne od swego głównego fundatora bpa Adama Nowodworskiego, który obok Adama Kazanowskiego był właścicielem Pragi. Doszły potem w latach 40-tych XVII w. dalsze zapisy terenów uprawnych i poszerzenie dziedzińca przykościelnego, najobszerniejsze z nadania Adama Gumowskiego i jego żony Anny, którzy ofiarowali ponadto 2 legaty pieniężne po 1000 złp. Największy wszakże legat, w wysokości 10 000 złp, pochodził z zapisu Zofii Kryskiej, kanclerzyny wielkiej koronnej, która w 1636 r. zabezpieczyła go na majątku magistratu toruńskiego z rocznym czynszem 500 złp. Dochody w naturze czerpał klasztor z dość obszernego ogrodu (dzisiejsze ZOO), który w latach 20-tych XVIII w. był uprawiany przez 3 ogrodników, i z kwesty. Między 1642 – 1655 r. mieścił się w klasztorze praskim nowicjat. Zdarzało się, że wysyłano nowicjuszy na kwestę, co gorszyło braci z warszawskiego konwentu św. Anny. Z wybitniejszych zakonników mieszkali w tym klasztorze: Wincenty Morawski (f 1645), wikariusz prowincji małopolskiej, pisarz i budowniczy Domku Loretańskiego, Florian Gródecki (+1653 w Pradze) eksprowincjał, Atanazy Rudzieński gwardian ok. 1655, późniejszy biskup bakowski, Piotr Blewski (ok. 1794) eksprowincjał i gwardian klasztoru. Ten ostatni uratował w czasie osławionej rzezi Pragi przez Suworowa w 1794 r. większość zakonników, wysyłając ich zawczasu do obozu pod Białołęką. Zginęli wówczas tylko zakonnicy starsi i niedołężni, którzy na czas nie zdołali opuścić klasztoru, a mianowicie Emilian Arlecki, Probus Korkowski, Sylweriusz Mosler, Kazimierz Ochman, Leon Omajer, Jakub Wojtanowski oraz brat Roch Chrabula.

praga5

W czasach Księstwa Warszawskiego przyłączono w 1808 r. do konwentu w Pradze parafię. W 1811 r. doszło do likwidacji klasztoru ze względu na potrzebę urządzenia umocnień fortyfikacyjnych Pragi. Rozebrano wówczas piękny kościół i klasztor. Jedynie przyległą do kościoła kaplicę loretańską uratował na prośby bernardynów ówczesny administrator diecezji warszawskiej Ignacy Raczyński, arcybiskup gnieźnieński. Po zburzeniu konwentu bernardyni przenieśli figurę Matki Boskiej do kościoła bernardynów w Warszawie, a samą kaplicę odnowili w 1815 r. Gruntownej jej przebudowy i powiększenia dokonali w 1853 r. i opiekowali się nią do kasaty klasztoru św. Anny. Do 1864 r. mieszkał przy kaplicy bernardyn, sprawujący w niej duszpasterstwo. Dopiero kasata klasztoru św. Anny w 1864 r. położyła kres działalności bernardynów w Pradze. Obecnie parafię przy kaplicy – kościele loretańskim prowadzą księża diecezjalni.